0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 a b c  d e f 
g h i j k l  n  o  p r s  t u w y z   

Autor: Krzanowski Marcin

Tutu艂: Brutalny los


Me serce ginie w b贸lu piekielnym.
Dusza umiera w zakamarkach cia艂a.
Ja w s艂oneczny dzie艅 niedzielny,
P艂acz臋 i roni臋 krople jak wapienna ska艂a.

艁zy goryczy ciekn膮 po twarzy,
A w 艣rodku nadziei iskra si臋 偶arzy.
Iskierka ma艂a, a jednak tak du偶a,
We mnie za艣 strach, na zewn膮trz burza.

Serce nie s艂uga, takie jest 偶ycie.
Los wybra艂 mnie, ustawi艂 na szczycie.
Co to oznacza?- zadaj臋 pytanie.
Pocz膮tek? Koniec? Rozstanie?!

Ci臋偶ko mi jest. Trudno 偶y膰.
Tak po wszystkim mam sob膮 by膰.
Cia艂o me p艂acze w mi艂o艣ci grobie.
Serce straci艂em, odda艂em je Tobie.

Wiem jedno - kocham Ci臋 nad 偶ycie.
Jeste艣 dla mnie jak r贸偶a w rozkwicie.
Prosz臋 Ci臋 tylko o ostatnie 偶yczenie.
Pom贸rz mi oszuka膰 przeznaczenie.